Dzień po Porto i już pojawiły się tłumy. Przyzwyczajeni z Martą do śladowej obecności pielgrzymów przeżyliśmy szok, kiedy pod albergue zrobiła się kolejka z około 20 osób: Włochów, Czeszki, Chorwaci no i my. Dziś 1 sierpnia. Rocznica Powstania Warszawskiego.Pamiętamy i tu w Portugalii. Historycznie i politycznie trudne do obronienia. Nieprzygotowane i spontaniczne przyczyniło się do zagłady miasta w 90% i śmierci 200 tyś ludzi. Z tym wydarzeniem mam 2 mocne skojarzenia. Pierwsze powstańca, który powiedział w tv: 'wiem jakie były tego skutki i że to nie miało szans, ale gdybym musiał to zrobić jeszcze raz to bym postąpił tak samo', po czym dodał 'gdyby Pan przez 5 lat codzień walczył o życie, unikał łapanek, Pana rodzinę wymordowali by Niemcy, a kolegów i przyjaciół wywieziono by do Auchwitz i miałby Pan szansę w końcu móc się temu przeciwstawić, to co by Pan zrobił ... ?' A drugi obraz, to oprawa kibiców Legii w jedną z rocznic z hasłem ' miasto, które przeżyło ...